12W nocy z 14 na 15 grudnia w Liceum nr IX w Opolu profesor astrofizyki Arthur Bzik uruchomił wehikuł czasu. To pozwoliło uczestnikom gry przenieść się w czasie i zmierzyć z 5 pokojami zagadek. Każdy z nich krył w sobie szereg zadań i łamigłówek, które należało rozwiązać by zdobyć kolejne elementy zagadki finałowej. W kolejnych pokojach uczestnicy mieli okazję spotkać Marię Curie-Skłodowską i pomoc jej w odkryciu polonu, dokończyć ostatnie dzieło Fryderyka Chopina, pomóc Gen. Władysławowi Andersowi, patronowi szkoły, ocalić Polskę od zagłady nuklearnej, towarzyszyć Jamesowi Clerkowi Maxwellowi w pracach nad optyką a także przenieśli się w czasy postapokalipsy. By wyjść z pokoi należało wykazać się nieprzeciętną spostrzegawczością, inteligencją oraz umiejętnością komunikacji i współpracy. Zespoły dzielnie stawiły czoła zawiłym zagadkom oraz uchroniły świat przed zachwianiem kontinuum czasowego.

W eliminacjach do gry wzięło udział 15 drużyn z 7 szkół. Do rozgrywki finałowej zakwalifikowały się 4 zespoły, które najszybciej rozwiązały pokój eliminacyjny i pomogły genialnemu, choć trochę zapominalskiemu profesorowi w budowie wehikułu. Drużyny te reprezentowały PLOIX, PSP14, PSP16 oraz PSP20.

Po zaciętym boju uczestnicy oraz uczniowie, którzy przygotowali i przeprowadzili grę, spędzili noc w szkole. Można było zjeść pizzę, pograć w planszówki lub obejrzeć film. Była to już druga edycja Escape School i na pewno nie ostatnia. Kolejna rozgrywka zgodnie z obchodami roku Moniuszkowskiego odbędzie się pod hasłem „Straszny Dwór”, a całość zakończy w czerwcu wielki finał o puchar Sherlocka.